Wielu rodziców zastanawia się, czy pozwolić dziecku na stoisko z lemoniadą czy domowymi wypiekami. Co, jeśli będzie kontrola Sanepidu? Czy nie zestresuje to dziecka? Czy rodzic, jako opiekun, nie otrzyma kary za niedopełnienie jakichś obowiązków?
Co mówi prawo o sprzedawaniu żywności?
Prawo wyraźnie stanowi, że osoba, które chce podjąć taką aktywność musi stosować się do przepisów:
- Art. 3 ust. 3 pkt 29 Ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia, dotyczący wprowadzania żywności do obrotu,
- Obowiązek rejestracji w Sanepidzie (art. 61-67, tamże),
- Wymóg orzeczenia lekarskiego dla osób mających kontakt z żywnością (art. 59, tamże),
- Wymóg dotyczący czystości powierzchni, dostępu do bieżącej wody pitnej, mycia rąk, ochrony żywności przed zanieczyszczeniami, oraz identyfikowalności składników (Rozporządzenie (WE) nr 852/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie higieny środków spożywczych)
Co mówi prawo o stoisku z lemoniadą?
Odpowiedź bardzo mnie ucieszyła. Poniżej wklejam jej treść. (Można ją wydrukować i pokazać nadgorliwemu urzędnikowi lub sąsiadowi).
Wiadomość od Sanepidu
„Szanowna Pani,
ogólne wymagania higieniczno-sanitarne, jakie muszą być spełnione w produkcji i obrocie żywnością obowiązujące w całej Unii Europejskiej, mają zastosowanie do podmiotów, których specyfika działania zakłada pewną ciągłość oraz pewien stopień organizacji. W przypadku działalności polegającej naokazjonalnym przygotowywaniu, przechowywaniu i podawaniu żywności przez prywatne osobynie ma obowiązku spełnienia wymagań określonych w prawie unijnym [1]. Nie podlega to również nadzorowi organów Państwowej Inspekcji Sanitarnej na postawie przepisów prawa polskiego [2] oraz nie jest objęte obowiązkiem rejestracji i zatwierdzenia jak w przypadku zakładów produkcji i obrotu żywnością.
Taka sytuacja ma miejsce w przypadku okazjonalnej sprzedaży lemoniady, ciast czy owoców. Ponadto przy takim charakterze działalności nie mają zastosowania wymagania dotyczące wymogu uzyskania orzeczenia lekarskiego dla osób mających kontakt z żywnością. Oczywiście w przypadku okazjonalnej sprzedaży żywności przez osoby małoletnie należałoby zapewnić nadzór opiekuna-osoby dorosłej. Natomiast prawne aspekty zarabiania przez osoby małoletnie oraz kwestie podatkowe nie leżą w kompetencjach Głównego Inspektoratu Sanitarnego oraz organów Państwowej Inspekcji Sanitarnej.
W każdym przypadku sprzedaży żywności konsumentom, nawet przez dzieci czy małego producenta lokalnego, przy niewielkich rozmiarów produkcji żywności, decydująca jest ocena ryzyka i skali zagrożeń ze względu na bezpieczeństwo żywności, a co za tym idzie, bezpieczeństwo konsumentów. Produkty przygotowane w celu sprzedaży muszą być bezpieczne dla zdrowia i życia konsumentów, dlatego szczególnie ważne jest odpowiednie postępowanie z żywnością, przede wszystkim żywnością nietrwałą mikrobiologiczne. Z tego względu osoby przygotowujące oraz sprzedające żywność konsumentom powinny posiadać odpowiedni stan zdrowia oraz stosować podstawowe zasady higieny.
W tym zakresie w najbliższym czasie na stronie internetowej GIS zostanie udostępniona informacja zawierająca wytyczne dotyczące podstawowych zasad bezpieczeństwa przy okazjonalnej sprzedaży lemoniady, owoców i domowych wypieków.
Podstawa prawna:
[1] rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady WE nr 852/2004 z dnia 29 kwietnia 2004 r. w sprawie higieny środków spożywczych (Dz. Urz. UE L 139 z 30.04.2004, str.1; Dz. Urz. UE Polskie wydanie specjalne, rozdz. 13, t. 34, str. 319)
[2] ustawa z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia (Dz. U. z 2023 r. poz. 1448, z późn. zm.)
Z wyrazami szacunku
Marek Waszczewski
rzecznik prasowy
Główny Inspektorat Sanitarny”
Oficjalne oświadczenie Sanepidu
Jakiś czas po mojej korespondencji z Głównym Inspektoratem Sanitarnym (14.07.2026) pojawiło się także oficjalne potwierdzenie powyższego stanowiska urzędu. W wytycznych dotyczących okazjonalnej sprzedaży lemoniady, owoców i domowych wypieków przez dzieci, czytamy wprost:
„Jednorazowa lub okazjonalna sprzedaż żywności prowadzona przez dzieci, nie podlega nadzorowi Państwowej Inspekcji Sanitarnej na podstawie przepisów prawa żywnościowego.”
Stanowisko to bardzo mnie cieszy, gdyż raz na zawsze rozwiewa wątpliwości – żadna kontrola z Sanepidu do naszych dzieci nie przyjdzie. Nie zdejmuje ona jednak z nas obowiązku dopilnowania, aby sprzedawane produkty były bezpieczne. Znamy przecież przypadki, w których uliczna sprzedaż kończyła się tragicznie. Dlatego urząd w swoich wytycznych wyraźnie podkreśla, aby dzieci zawsze przygotowywały i sprzedawały produkty pod opieką osoby dorosłej.
Nowe wytyczne Sanepidu
W zamian starych, nieadekwatnych przepisów, Sanepid przygotował obecnie szereg praktycznych wskazówek. Dzięki nim stoisko z lemoniadą będzie nie tylko nauką przedsiębiorczości, ale jednocześnie nauką o zdrowiu i zarządzaniu ryzykiem. Na co konkretnie zwraca uwagę urząd? Oto kluczowe zalecenia:
- Nie szykuj i nie sprzedawaj żywności w przypadku choroby (np. gorączka, kaszel, biegunka).
- Używaj świeżych składników oraz chroń żywność przed zanieczyszczeniami i wysoką temperaturą
- Unikaj stosowania kremów zawierających surowe jaja oraz mas i składników wymagających stałego chłodzenia
- Zadbaj o bezpieczne i czyste warunki sprzedaży (m.in. dokładne mycie rąk, szczypce lub rękawiczki jednorazowe)
- Informuj klientów o składnikach mogących wywoływać alergie
Podkreślę tutaj jeszcze raz, że urząd wyraźnie zaznaczył, kogo dotyczą te zalecenia i kiedy mają zastosowanie: „Wytyczne są przeznaczone dla dzieci działających pod opieką dorosłych, które okazjonalnie przygotowują i sprzedają żywność, np. podczas festynów, pikników, wydarzeń charytatywnych lub sąsiedzkich inicjatyw.” Jak widzisz, zostało wyraźnie podkreślone, że:
- dziecko musi być pod opieką dorosłych,
- sprzedaż ma mieć charakter okazjonalny.
Nie ma zatem mowy o regularnej, zorganizowanej sprzedaży, gdzie dziecko jest jedynie „przykrywką”. W oświadczeniu napisane jest wprost: „W przypadku prowadzenia działalności w sposób zorganizowany, ciągły lub profesjonalny będą miały zastosowanie przepisy prawa żywnościowego dotyczące produkcji i sprzedaży żywności.”
Można także zastanawiać się, czy zapis dotyczący opieki nad dzieckiem nie będzie nadużywany przez co gorliwszych urzędników jako pretekst do kontroli stoiska.
Śmiało, do dzieła!
Podsumowując, w przypadku sprzedaży okazjonalnej prowadzonej przez osobę prywatną standardowe przepisy regulujące sprzedaż żywności NIE OBOWIĄZUJĄ! Nie ma tym samym konieczności rejestracji, uzyskania pozwolenia na wprowadzenie towaru do obrotu, ani posiadania zaświadczenia lekarskiego. Co więcej – w takim przypadku stoisko nie podlega to w ogóle nadzorowi Sanepidu!
Jeśli zatem do tej pory powstrzymywałaś/eś swoje dziecko przed wystawieniem stoiska z lemoniadą, herbatą czy ciasteczkami z obawie przed kontrolą, możesz poczuć ulgę. Póki jest to sprzedaż okazjonalna, zgodnie z nowymi wytycznymi Sanepidu, jesteście bezpieczni. Pamiętaj jedynie o tym, aby wyraźnie poinstruować dziecko, jak zadbać o bezpieczeństwo kupujących, a w przypadku młodszych dzieci – o nadzór nad produkcją i sprzedażą żywności.
Udanej przygody z zarabianiem!