FinKids na ForFin ’25

„Od przedszkolaka do inwestora: 3 powody, dla których warto edukować dzieci finansowo” – to był tytuł mojego wykładu 21 listopada na jednej z największych konferencji finansowych w Polsce, tj. ForFin’25. Czego dowiedzieli sie słuchacze?

Opowiadałam, czym powinien się charakteryzować skuteczny inwestor:

  1. Po pierwsze, oczywiście, musi w ogóle mieć co inwestować. Czyli posiadać oszczędności.
  2. Po drugie, skuteczny inwestor powinien umieć myśleć krytycznie. Czyli podejmować decyzje na podstawie faktów, a nie powszechnie przyjętych przekonań. Na przykład, kiedy wszyscy dookoła mówią, że jakaś spółka na pewno będzie rosła, nie powinien wierzyć na słowo, ale dokonać samodzielnej analizy.
  3. Po trzecie, skuteczny inwestor powinien myśleć długoterminowo, żeby unikać typowych błędów behawioralnych, np. impulsywnych decyzji czy ulegania pokusom. Zamiast tego powinien wytrwale i konsekwentnie dążyć do zaplanowanego celu.

Czy edukacja finansowa faktycznie podnosi powyższe kompetencje? Na przykładzie wybranych badań wykazywałam, że ZDECYDOWANIE TAK. Poniżej przytaczam niektóre z nich:

Osoby edukowane finansowo części posiadają środki do inwestowania

Kilka lat temu na zlecenie Banku Światowego została zrealizowana metaanaliza, w której przeanalizowano 126 niezależnych badań oceniających skuteczność programów edukacji finansowej pochodzących z przeróżnych krajów, od USA, poprzez Indonezję, aż po Mozambik. Wyniki pokazały, że edukacja finansowa nie tylko zwiększa wiedzę dziecka, ale także realnie wpływa na to, że dziecko będzie oszczędzać, prowadzić budżet czy inwestować. Analiza danych wykazała też, że zdecydowanie łatwiej jest nauczyć oszczędzania, niż oduczyć pożyczania. 

Osoby edukowane finansowo lepiej radzą sobie z krytycznym myśleniem

Jednym z przykładów potwierdzających ten wniosek jest brytyjska analiza zadłużenia przeprowadzona na ok. 3 tys. gospodarstw domowych. Wyniki pokazały wyniki, że poziom wiedzy finansowej w znacznym stopniu wiąże się z tym, ile posiada się zobowiązań i jak bardzo kosztownych. Np. osoby o niższej wiedzy finansowej częściej zaciągają kredyty konsumenckie, częściej korzystają z chwilówek i, mimo świadomości swoich braków wiedzy, są mniej skłonne do podejmowania działań, które mogłyby im pomóc w nabywaniu wiedzy, np. czytania stron z informacjami finansowymi. 

Osoby edukowane finansowo umiejętność myśleć w dłuższym horyzoncie czasowym

Jednym z ciekawszych badań z tego obszaru jest eksperyment randomizowany, w którym ponad 900 uczniów z 25 niemieckich szkół średnich zostało losowo przydzielonych do szkolnego programu edukacji finansowej. Po ukończeniu kursu zbadano ich preferencje międzyokresowe, np. sprawdzano czy większy zysk za oczekiwanie na wypłatę pieniędzy skłoni ich do odroczenia nagrody. Okazało się, że uczniowie biorący udział w programie podejmowali decyzje, które były bardziej logiczne i konsekwentne w czasie.

To tylko przykłady badań, więcej omówiłam na prezentacji. Część z nich znajdziesz we wpisie „15 powodów, by edukować finansowo dziecko„. 

Wszystkie one pokazują wyraźnie, że chcąc wychować przyszłego inwestora, warto postawić na edukację finansową już od najmłodszych lat

  1. Po pierwsze, edukacja finansowa istotnie zwiększa szansę na to, że dziecko będzie posiadało kapitał na inwestycje.
  2. Po drugie, sprawia, że dziecko lepiej radzi sobie z krytycznym myśleniem i może podejmować decyzje na podstawie faktów, a nie kierując się emocjami lub opiniami.
  3. I po trzecie, dziecko nabywa zdolność do myślenia w dłuższej perspektywie czasowej, dzięki czemu potrafi skuteczniej planować przyszłe działania.

Podsumowanie wydarzenia znajdziecie na stronie organizatora konferencji „ForFin’25”, czyli Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych.