PRACA W DZIECIŃSTWIE – CZY TO DOBRY POMYSŁ?

TL;DR:

Rozwój i Sprawczość: Praca buduje u dziecka poczucie sprawczości oraz przekonanie o własnej skuteczności („dam radę”). Zapobiega to bierności i niskiej samoocenie, które często wynikają z wyręczania dziecka przez rodziców.

Kompetencje: Działalność zarobkowa kształtuje przedsiębiorczość, wytrwałość i odpowiedzialność. Pozwala na praktyczny trening matematyki, planowania oraz negocjacji.

Wnioski: Praca uczy dziecko realizowania celów i wyciągania wniosków z błędów, budując fundamenty sukcesu w dorosłym życiu. Ale ostateczny wybór metody wychowawczej należy do Ciebie.


Twoje zasady, Twoja odpowiedzialność


Twoje dziecko – Twoje zasady. To Twoje święte prawo i Twoja odpowiedzialność. Wychowuj dziecko według Twoich zasad, Twoich przekonań, Twoich wartości.

Ja już naczytałam się w życiu „mądrych” poradników, gdzie każdy autor miał na każdy problem idealne rozwiązanie – tak, aby stworzyć idealne dziecko. A prawda jest taka, że każde dziecko jest inne. I każdy rodzic inny. I nie jest powiedziane, że to, co sprawdziło się u 1000 innych osób, u Ciebie też na 100% zadziała.

To tak tytułem wstępu, żebyć znał, drogi rodzicu, moje podejście. Bo ja Ci napiszę poniżej, co mówią badania, co mówią psychologowie, co mówi moje doświadczenie. Ale jeśli to jest niezgodne z Twoimi przekonaniami, to masz do nich święte prawo. I możesz przyjąć to, co piszę i spróbować, czy u Was zadziała, ale nie musisz. To Ty decydujesz.

Dlaczego praca to najlepsza forma nauki?

Zatem co mówią badania, psychologowie i moje doświadczenie? Krótko i konkretnie – praca w dzieciństwie to pomysł dobry. Nawet bardzo dobry.

A co z nauką? Czy dziecko nie powinno 100% swojego czasu powinno poświęcać na naukę? Nie. Bo PRACA TO TEŻ NAUKA :). Przyjrzyjmy się temu zagadnieniu od drugiej strony. Czy chciał(a)byś wykonywać na dłuższą metę pracę, w której niczego się nie uczysz? Pewnie szybko stałaby się dla Ciebie nudna. Bo praca nas rozwija, i tak właśnie ma być. Taką pracę lubimy i taką chcemy mieć.

Poza tym praca wyrabia także u dziecka proaktywną postawę. Dziecko musi pokazać, że mu się „czegoś chce”. Że ma większe ambicje niż tylko siedzieć kolejną godzinę w telefonie. Że ma pomysł i zamierza coś z nim zrobić. To świetna alternatywna dla postawy biernej, która prowadzi do lenistwa i stagnacji.

Praca kształtuje także przedsiębiorczość. I nie chodzi mi tylko o założenie własnej firmy. Jeśli tak, super. Jeśli nie, też dobrze. Nie możemy wszyscy być przedsiębiorcami, nie byłoby kogo zatrudniać. Ale wszyscy możemy być przedsiębiorczy. Nawet pracując u kogoś możesz, na przykład, wprowadzić innowację, która wygeneruje firmie większy zysk lub większy komfort pracy dla pracowników.

Praca to nauka planowania, organizowania, inspirowania innych. Nie wystarczy w końcu sam pomysł, trzeba go jeszcze wprowadzić w życie. Praca uczy także wytrwałości, odpowiedzialności i sumienności. Czyż nie? Porównaj sobie choćby komfort pracy z osobą o zerowym doświadczeniu i taką, która już przez rok gdzieś pracowała. Niby umiejętności zbliżone, ale jednak na tej drugie możesz często bardziej polegać.

Do tego, to są wszystko kompetencje niezwykle cenione nie tylko w życiu zawodowym. W osobistym także :). Inicjtywa, odpowiedzialność, wytrwałość – trudno wyobrazić sobie trwały związek bez występowania tych cech u małżonków.

Praktyczne lekcje, których nie zastąpią książki


Nie powiedzieliśmy przecież jeszcze nic o praktycznych umiejętnościach! Pracując, dziecko może po drodze zdobyć wiele przyziemnych umiejętności. Przykładowo, jeśli chce stanąć z lemoniadą, może przygotować plakat w Canvie. Może w praktyce poćwiczyć matematykę obliczając koszt inwestycji, tj. kupna cytryn, cukru, kubeczków itd. Potem obliczy, po ile musi sprzedawać napój, aby wyjść na zero przy założeniu, że sprzeda konkretną jego ilość. Będzie ćwiczyło kompetencje społeczne zachęcając przechodniów do zakupu i ewentualnie negocjując z nimi cenę. Musi zaplanować, kiedy i gdzie stanąć ze stoiskiem, aby zmaksymalizować sprzedaż. I przede wszystkim – musi się w ogóle odważyć. Wyjść ze swojej strefy komfortu, jak to się teraz modnie nazywa ;).

To są realne umiejętności, których trudno nauczyć się z książek. A to tylko pojedyncza praca! Zobacz zatem, jak dużo dziecko może zyskać, jeśli podejmuje pracę od czasu do czasu przez całe swoje dzieciństwo!

Poczucie sprawczości: Klucz do wychowania zwycięzcy


Ach, jeszcze jedna ważna korzyść z pracy! Poczucie sprawczości. Możliwe, że to najważniejsza z korzyści. Dlaczego? O co w ogóle chodzi? Poczucie sprawczości to przekonanie, że mam wpływ na moje życie. Że podejmując określone działanie, jestem w stanie zmienić swoje życie. Jeśli dziecko nie ma takiego przekonania, w ogóle nie podejmie wysiłku! Skoro nie wierzy, że może coś wskórać, po co się starać?


Możesz mu wtedy godzinami tłumaczyć, że warto, że mu się to opłaci itd. Ale ono i tak wie swoje. Dlaczego? Bo nie doświadczyło realnego poczucia wpływu. To problem dzieci, które w dzieciństwie są we wszystkim wyręczane przez rodziców. Powiedzą, że są głodne? Za chwilę mają kanapkę na talerzu. Mimo, że mają 10 lat i same potrafiłyby ją zrobić. Mają 15 lat i chcą skręcić szafę? Słyszą, że to za trudne, że szkoda czasu… i rodzic robi to sam (tudzież komuś zleca).

Oprócz tego, że rodzic odbiera dziecku możliwość nauki, pozbawia go jeszcze czegoś ważniejszego. Przekonania, że DA RADĘ – na początku nieporadnie, popełniając błędy, ale ostatecznie wygra. A kto wygrywa ten jest zwycięzcą! Wyręczane dziecko nie doświadcza bycia zwycięzcą. Ono doświadcza zalezności od innych.


I jego samoocena spada.


Jeśli pozwalasz dziecku pracować, wychowujesz zwycięzcę. Nie ważne, że 10 razy popełni błąd. Ważne, że ostatecznie zrealizuje cel. Nie, że cel BĘDZIE ZREALIZOWANY. Że on go zrealizuje! To jak 5 z fizyki. Cieszy o niebo bardziej niż 5 z plastyki, prawda? 🙂 A jeśli dziecko nie zrealizuje celu? To przyjamniej się postarało i za to można mu gratulować. Z tego może być dumne. Poza tym, dzięki temu będzie wiedziało, co robić nastepnym razem (lub czego nie robić). To też nauka.

Przygotuj się na konkretne przykłady


Mam nadzieję, że nieco rozjaśniłam Ci wątpliwości dotyczące pracowania przez dzieci. A niedługo dodam wpis z przykładową listą prac dla dzieci w różnym wieku. Jeśli nie chcesz jej pominąć, tutaj możesz zapisać się do mojego newslettera.

Miłego dnia,
Dorota 

Podsumowanie:


Wychowanie Twojego dziecka to Twoje prawo i Twoja odpowiedzialność.

Korzyści z pracowania przez dziecko:

  • Kształtowanie postawy proaktywnej – dziecko uczy się, że musi mu się „czegoś chcieć” i wykazuje większe ambicje niż tylko korzystanie z telefonu.
  • Rozwój przedsiębiorczości – nauka wprowadzania innowacji i optymalizacji działań, niezależnie od tego, czy dziecko będzie pracować u kogoś, czy na własny rachunek.
  • Trening kluczowych kompetencji – nauka planowania, organizowania, wytrwałości, odpowiedzialności oraz sumienności.
  • Rozwój mentalności zwycięzcy – dziecko uczy się, że „da radę”, nawet jeśli po drodze popełni wiele błędów.
  • Zdobywanie praktycznych umiejętności – pracując, dziecko nauczy się ich znacznie szybciej, niż czytając tony mądrych książek.


Przykłady praktycznych lekcji z pracy:

  • Marketing i design: przygotowanie plakatu w Canvie.
  • Matematyka: obliczanie kosztów i progu rentowności inwestycji.
  • Kompetencje społeczne: zachęcanie przechodniów i negocjowanie cen.
  • Logistyka: planowanie czasu i miejsca stoiska.
  • Odwaga: wyjście ze strefy komfortu.


Poczucie sprawczości: klucz do wychowania zwycięzcy

  • Ryzyko wyręczania: dziecko traci poczucie wpływu na życie, staje się zależne od innych, a jego samoocena spada.
  • Zaleta samodzielności: dziecko buduje przekonanie, że „DA RADĘ” i doświadcza bycia zwycięzcą po zrealizowaniu celu.
  • Rola błędów: porażka uczy, co robić inaczej następnym razem i jest wartościową lekcją.