Jedni mówią: „Pieniądze zmieniają ludzi”. Inni: „Oni zawsze tacy byli, tylko pieniądze to pokazały”. Jak to jest z tymi pieniędzmi?
TL;DR:
Czy pieniądze zmieniają ludzi, czy tylko pokazują ich prawdziwą twarz? Badania psychologiczne nie pozostawiają złudzeń: pieniądze realnie wpływają na nasze zachowanie. Już sam kontakt z nimi sprawia, że stajemy się bardziej skoncentrowani na sobie i swoich celach. Z jednej strony daje nam to wytrwałość i wiarę w sukces, z drugiej – może budzić narcyzm, chciwość i skłonność do przedmiotowego traktowania innych.
Dlaczego jednak niektórzy, mimo bogactwa, pozostają sobą? Kluczowe okazuje się nasze podejście: osoby traktujące pieniądze jako symbol władzy i statusu są znacznie bardziej podatne na te zmiany. Większą „odporność” dają nam m.in. edukacja finansowa, poczucie bezpieczeństwa oraz postrzeganie gotówki jedynie jako narzędzia do spełniania marzeń. Ostatecznie prawda leży pośrodku – pieniądze „aktywują” w nas to, co drzemie głęboko. Warto więc zachować pokorę, bo tyle o sobie wiemy, ile nas sprawdzono.
Mam taką naturę, że często widzę dziurę w całym. Ma to swoje wady, ale ma też jedną zaletę – lubię szperać w badaniach, aby poznać prawdę 🙂 I wiesz co? Już wcale nie musisz się domyślać, które twierdzenie jest poprawne. Są na to badania.
Metodologia badań
Chcąc sprawdzić, jak działają pieniądze, naukowcy w eksperymentach aktywują (lub prymują) ideę pieniądza, jak to sie fachowo określa. W dużmy skrócie chodzi o to, że dzielą ekperyment na 3 części. Najpierw proszą o wykonywanie różnych zadań „na czysto”. W drugiej kolejności prowokują myślenie o pieniądzach. Na przykład sadzają takiego człowieka w pokoju z obrazami, na których są pieniądze, dają mu do przeliczania stos banknotów albo proszą o układanie z rozsypanych słów zdania, które mówią o pieniadzach. W niektórych badaniach prymuje się ideę zdobywania pieniędzy, czyli posiadania ich coraz więcej. W innych, utratę pieniędzy. W trzeciej części eksperymentu prosi się te osoby (a także grupę kontrolną) o wykonanie następnych zadań i porównuje się wyniki.
Efekty
Możesz sobie teraz pomyśleć: „Czyli, że co? Samo dotykanie pieniędzy może zmienić mój sposób zachowania?” Ale tak właśnie jest. Gdyby to było pojedyncze badanie, na małej próbie, także pomyślałabym, że to idiotyczne. Ale muszę Ci powiedzieć, że takich badań jest już naprawdę sporo i każdego roku przybywa. I co ciekawe, są one spójne. Dają zbieżne wyniki co do tego, że pieniądze naprawdę nas zmienianią. A większe sumy pieniędzy dawały większe zmiany.
Koncentracja na sobie
Pieniądze wywołują większą dostępność „Ja niezależnego”. Przekładając to na „ludzki” język: pod wpływem pieniędzy koncentrujemy się na tych aspektach siebie, które są indywidualne, wyjątkowe, odrębne od reszty. Zaczynamy myśleć o sobie, swoich planach, celach, marzeniach, korzyściach, jakie sami możemy odnieść w danej sytuacji (np. kupując dany produkt). Zaczynamy też traktować innych „biznesowo”, czyli ma być sprawiedliwie, po równo, bez poświęceń, bez skrupułów.
Narcyzm i samowystarczalność
Pieniądze podnoszą także nasze poczucie siły. To z kolei podnosi poziom próżności i narcyzmu. Zwiększa się nasza samoocena. Czujemy się lepsi, nieomylni. Kontakt z pieniędzmi sprawia także, że czujemy się bardziej sprawczy i samowystarczalni. I faktycznie jesteśmy w stanie dlużej wykonywać trudne zadania, w efekcie czego częściej osiągamy sukces. Czujemy, że świat należy do nas, a my jesteśmy w stanie go zwojować.
Wady i zalety zmian
Jak zawsze, każdy kij ma dwa końce. Z jednej strony pieniądze sprawiają, że podnosi się nasza samoocena i jesteśmy wytrwalsi. Jesteśmy gotowi do podejmowania większych i dłuższych wysiłków, na skutek czego osiągamy lepsze wyniki. Bardziej wierzymy w sukces i częściej go osiągamy. Z drugiej – może to prowadzić do chciwości, bezwzględności i zarozumialstwa. Życia dla siebie, bez poszanowania jakichkolwiek wartości wyższych czy relacji. Stajemy się typem „płacę i wymagam”, również w codziennych kontaktach międzyludzkich.
Różni ludzie, różne efekty
Tak, to prawda, że pieniądze działają na nas inaczej, niż inne przedmioty codziennego użytku. Robiono porównania z kartkami, żetonami, nadrukami z dużymi liczbami, a nawet z cukierkami i naklejkami. Nic tak nie działa, jak pieniądze. Skąd zatem te różnice między ludźmi? Jedni znajomi są „zajarani” i mogą godzinami z pasją opowiadać o swoim projekcie. Ale poza tym są tymi samymi, zwykłymi kumplami. Drudzy – zaczynają żyć „na pokaz” i ciężko z nimi wytrzymać. Ludzi takich kojarzymy też z mediów. Z pozytywnych przykładów: Szymon Szczęśniak, mimo wielkiej kariery nadal na codzień wybiera dresy zamiast garniturów, a Sanah nadal jest tą samą, skromną Zuzią, jaką była 10 lat temu. Przykładów negatywnych nie będę przytaczać, ale kojarzymy je wszyscy 😉 Zaczynają żyć „na pokaz” i ciężko z nim obecnie wytrzymać.
Przyczyny różnic w „efekcie pieniędzy”
Dlaczego jedni tak bardzo się zmieniają, a inni nie? Przyczyn tych różnic, zgodnie z badaniami, jest co najmniej kilka, m.in.:
- Odmienne cechy, które dziedziczymy, a na które mamy ograniczony wpływ, np. ekstrawertykom trudniej kontrolować pieniądze
- Edukacja finansowa – im większą mamy wiedzę i umiejętności, tym częściej potrafimy traktować pieniądze „na chłodno”,
- Osobiste poczucie, ile pieniędzy to „dużo” – największe zmiany zachowań odnotowywano przy dużych kwotach pieniędzy,
- Poczucie bezpieczeństwa/zagrożenia życia (w tym stan zdrowia) – im większa trwoga, tym większe pożądanie pieniędzy
- Przekonanie o posiadaniu kontroli nad swoim życiem lub jego brak – żądza pieniądza zwiększa się przy poczuciu braku kontroli,
- Uprzednia aktywacja „Ja współ-zależnego” – efekt pieniędzy jest słabszy, jeśli przed kontaktem z nimi rozmawia się o relacjach, wpólnocie, kompromisie, współpracy itp.
Pieniądz jako symbol
Ale szczególnie ciekawa jest kolejna przyczyna – przekonanie o symbolicznej naturze pieniądza. Co to znaczy? Upraszczając, ludzie dzielą się na dwa typy:
- Na tych, którzy widzą w pieniądzach przede wszystkim narzędzie do zaspokojenia innych potrzeb: aby kupić jedzenie, ubrania, dom itd.
- A także na tych, dla których pieniądz jest czymś więcej: symbolem władzy, statusu społecznego, sukcesu życiowego albo odwrotnie – symbolem wszelkiego zła.
Twoje szanse na oparcie się
Otóż osoby, dla których pieniądze są symbolami, odnotowały w badaniach większe zmiany zachowań pod wpływem kontaktu z pieniędzmi. Szczególnie kontaktu z dużymi pieniędzmi. Oni są bardziej „narażeni” na te wszystkie efekty, o których pisałam wczoraj. Jeśli zatem uważasz, że pieniądze są celem same w sobie, bo świadczą o Twoim sukcesie życiowym (nie tylko zawodowym), masz istotnie większe ryzyko, że staniesz się tym złym przykładem. Jeśli natomiast widzisz w pieniądzach raczej okazję do spełniania innych marzeń lub do pomagania komuś, jest duża szansa, że zostaniesz „normalnym” człowiekiem. Tym bardziej, jeśli uwzględnisz poprzednie podpunkty, o których pisałam (np. edukacja finansowa, poczucie bezpieczeństwa, poczucie kontroli).
Podsumowanie
No to jak to w końcu jest z tymi pieniędzmi? Czy pieniądze nas zmieniają, czy pokazują tylko prawdę o nas? Z jednej strony już same pieniądze mają swoją moc, której nie mają inne przedmioty codziennego użytku. Pieniądze nas zmieniają – to fakt potwierdzony wieloma badaniami. Na skutek kontaktu z pieniędzmi (szczególnie dużymi pieniędzmi) jesteśmy bardziej skoncentrowani na sobie, próżniejsi, bardziej narcystyczni, czujemy się silniejsi, bardziej sprawczy i samowystarczalni.
Ale z drugiej strony – na jednych pieniądze działają bardziej, a na innych mniej. Niektóre przyczyny tych różnic są oczywiste. Na przykład „odporniejsze” są osoby lepiej wyedukowane finansowo. Inne przyczyny mogą zaskakiwać, np. stan zdrowia. Ale szczególnie istotną przyczyną tych różnic jest przekonanie o tym, że pieniądz jest czymś więcej, niż tylko środkiem do zaspokojenia potrzeb (np. głodu). Że jest symbolem władzy, sukcesu życiowego lub źródłem zła na świecie. Osoby, które tak uważają, są podatniejsze na działanie pieniędzy.
Także, jak to zwykle bywa – prawda leży pośrodku. Z jednej strony zmieniają się tylko Ci, którzy są na te zmiany podatni. Ale z drugiej – to pieniądze „aktywują” w nich tę podatność. Także kiedy następny raz będziesz patrzeć z pogardą na „gwiazdki” z pierwszych stron gazet myśląc „Ja bym w życiu się tak nie zachował(a)!” miej w pamięci mój wpis. I miej pokorę. Bo „tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono”. Nie wiadomo, co masz uśpionego głęboko na samym dnie Ciebie.
A jak ktoś jest zainteresowany konkretnymi badaniami oraz ich metodologią, polecam serdecznie w pierwszej kolejności książkę „Psychologiczne znaczenie pieniędzy” prof. Agaty Gąsiorowskiej – istna skarbnica wiedzy. Opisuje w niej mnóstwo swoich badań, a także przytacza wiele innych badań z tej tematyki.
Ciekawych przemyśleń!
Dorota